Pchła Szachrajka w Jaśle skradła scenę i nie oddała jej do końca

Pchła Szachrajka w Jaśle skradła scenę i nie oddała jej do końca

13 maja na scenie Jasielskiego Domu Kultury młodzi aktorzy Teatru Dziecięcego Maskotka JDK pokazali „Pchłę Szachrajkę” w wersji, która od pierwszych minut złapała publiczność. Brzechwa dostał tu świeży, dziecięcy napęd, a sala szybko odpowiedziała tym, co w teatrze najlepsze - śmiechem i długimi brawami. 🎭

  • Lena Baran i Beata Urban poprowadziły „Pchłę Szachrajkę” tak, że trudno było oderwać wzrok
  • Muzyka, tempo i cała ekipa Maskotki zrobiły tu robotę

Lena Baran i Beata Urban poprowadziły „Pchłę Szachrajkę” tak, że trudno było oderwać wzrok

W roli pierwszoplanowej świetnie wybrzmiała Lena Baran, a reżyserski debiut Beaty Urban okazał się bardzo pewnym wejściem w teatralne rzemiosło. To był ten rodzaj przedstawienia, w którym widać i pomysł, i energię zespołu, i radość grania - bez zadęcia, za to z wyczuciem rytmu.

Na widowni dobrze czuli się nie tylko najmłodsi. Dorośli też mieli swój powrót do dzieciństwa, bo „Pchła Szachrajka” od lat należy do tych tytułów, które pamięta się z lektur i szkolnych scenek. Tu jednak klasyka nie stała spokojnie na półce, tylko ruszyła do przodu z rozmachem i lekkością. 🙂

Muzyka, tempo i cała ekipa Maskotki zrobiły tu robotę

Dużo dała dynamiczna akcja oraz dobrze rozpoznawalne „Wejście Gladiatorów” Juliusza Fučíka, które nadało całości cyrkowego pazura i mocnego tempa. Dzięki temu kilkadziesiąt minut minęło naprawdę szybko, a spektakl zostawił po sobie coś więcej niż tylko rozrywkę - przypomniał młodym widzom o wartościach, które wciąż są aktualne.

Na scenie pojawili się: Lena Baran, Julia Baran, Martyna Broda, Carmen Cyran, Tymoteusz Gierut, Antoni Gorgosz, Kinga Hołda, Szymon Janik, Aleksandra Lemek, Katarzyna Madejczyk, Lilianna Levchuk, Bibiana Mlicka, Andrzej Pyznar, Karyna Rybkina, Sebastian Susłyk, Paulina Syrek, Zofia Szopa oraz Anna Szwarc.

To właśnie taki zespół buduje siłę Maskotki - młodzi wykonawcy nie tylko odgrywają swoje role, ale naprawdę grają razem. I chyba dlatego jasielska publiczność nagrodziła ich tak głośno, bo ta „Pchła” przyszła nie tyle się pokazać, co po prostu skraść serca.

na podstawie: JDK Jasło.