Kubrick w Jaśle - „Mechaniczna Pomarańcza” znów podkręci emocje

Kubrick w Jaśle - „Mechaniczna Pomarańcza” znów podkręci emocje

W JDK w Jaśle szykuje się seans, po którym trudno będzie wzruszyć ramionami i pójść dalej jak gdyby nigdy nic. 21 maja o godz. 18:00 Kinowy Klub Dyskusyjny „Nostromo” sięga po „Mechaniczną Pomarańczę” Stanleya Kubricka, czyli film, który od lat bardziej niepokoi, niż tylko opowiada historię. 🎬

  • Kinowy Klub Dyskusyjny „Nostromo” pokazuje film, który nie bierze jeńców
  • Film, który wywoływał spory i nie traci ostrości

Kinowy Klub Dyskusyjny „Nostromo” pokazuje film, który nie bierze jeńców

Na ekranie pojawi się Alex, młody chuligan stojący na czele brutalnego gangu. Po zdradzie trafia do więzienia, gdzie przechodzi eksperymentalną terapię odbierającą mu zdolność do przemocy, nawet wtedy, gdy musiałby bronić samego siebie. Kiedy wychodzi na wolność, zderza się ze światem, który okazuje się jeszcze bezwzględniejszy niż on sam. 😶

To właśnie ten chłód i bezkompromisowość sprawiły, że „Mechaniczna Pomarańcza” urasta do rangi jednego z najmocniejszych filmów Kubricka. Oparta na powieści Anthony’ego Burgessa, nie jest łatwą propozycją na spokojny wieczór, ale za to daje kinie coś, co dziś zdarza się rzadko - prawdziwe napięcie i temat do rozmowy po seansie.

Film, który wywoływał spory i nie traci ostrości

Od premiery „Mechaniczna Pomarańcza” dzieliła widzów jak mało który tytuł. Jednych fascynowała, innych odpychała, ale nikogo nie zostawiała obojętnym, bo od razu uderzała w pytania o przemoc, wolną wolę i granice ingerencji państwa. Kubrick po fali kontrowersji wycofał film z brytyjskich ekranów na niemal 30 lat, a cztery nominacje do Oscara tylko potwierdziły jego rangę.

I właśnie dlatego ten seans w Jaśle może być czymś więcej niż zwykłym spotkaniem z klasyką. To okazja, by zobaczyć film, który do dziś potrafi wytrącić z równowagi - i to bez względu na to, czy ogląda się go pierwszy raz, czy wraca do niego po latach.

na podstawie: Jasielski Dom Kultury.