Dwaj 11-latkowie bez kasku. Jasielska drogówka nie odpuściła

Dwaj 11-latkowie bez kasku. Jasielska drogówka nie odpuściła

FOT. KPP w Jaśle

Od 3 czerwca na dzieci i nastolatków do 16. roku życia spadł nowy obowiązek - podczas jazdy rowerem, hulajnogą elektryczną lub UTO muszą mieć kask. Jasielscy policjanci szybko sprawdzili, jak wygląda to w praktyce. W Nienaszowie i Łężynach zatrzymali dwóch 11-latków, którzy jechali bez ochrony głowy, a jeden z nich nie miał też uprawnień do kierowania.

Nowe przepisy mają zwiększyć bezpieczeństwo najmłodszych i ograniczyć liczbę ciężkich urazów głowy po zdarzeniach drogowych. Policjanci z Jaśla podkreślają, że kask nie jest dodatkiem, tylko podstawowym elementem ochrony, zwłaszcza wtedy, gdy na drodze dochodzi do nagłego upadku albo zderzenia.

W miniony piątek funkcjonariusze wydziału ruchu drogowego Komendy Powiatowej Policji w Jaśle interweniowali wobec chłopca jadącego hulajnogą elektryczną w Nienaszowie. 11-latek nie miał kasku, a dodatkowo okazało się, że nie posiadał uprawnień do kierowania tym pojazdem.

Dzisiaj jasielska drogówka skontrolowała z kolei 11-letniego rowerzystę w Łężynach. On także jechał bez wymaganego kasku, a policjanci stwierdzili jeszcze niesprawne hamulce w rowerze. O tym, jakie konsekwencje poniosą obaj chłopcy, zdecyduje sąd rodzinny.

Ta interwencja pokazuje, jak szybko zwykła przejażdżka może przerodzić się w sprawę dla sądu rodzinnego, gdy dochodzi do łamania podstawowych zasad bezpieczeństwa. Jeden brak kasku i niesprawny rower wystarczą, by patrol policji zatrzymał niebezpieczne zachowanie, zanim skończy się ono dużo gorzej.

na podstawie: Policja Jasło.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (KPP w Jaśle). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.